Śmiertelne zagrożenie na talerzu – lekarze ostrzegają przed muchomorem sromotnikowym
W ostatnich tygodniach lekarze z Medizinische Hochschule Hannover (MHH) odnotowali wyraźny wzrost liczby pacjentów trafiających do szpitala z powodu ciężkich zatruć grzybami. Tylko w bieżącym miesiącu dwie osoby wymagały leczenia na oddziale intensywnego nadzoru przy użyciu antidotum – obie przeżyły dzięki szybkiemu rozpoznaniu i wdrożeniu terapii.
Jak informuje prof. dr Richard Taubert, kierownik Działu Transplantacyjnej Hepatologii MHH, większość chorych pochodzi z krajów takich jak Rosja, Ukraina, państwa Bliskiego Wschodu czy Afganistan, gdzie muchomor sromotnikowy występuje rzadziej, a wiedza o jego toksyczności jest ograniczona.
„W Niemczech, z powodu braku wiedzy, zagrożenie związane ze zbieraniem grzybów bywa bagatelizowane. Brak umiejętności rozpoznawania gatunków może prowadzić do poważnych zatruć i niewydolności wątroby” – ostrzega profesor. Dodaje, że aplikacje mobilne czy atlasy grzybów nie są gwarancją bezpieczeństwa.
Jak działa trucizna muchomora sromotnikowego
Muchomor sromotnikowy (Amanita phalloides) jest jednym z najbardziej trujących grzybów w Europie. Odpowiada za około 90% wszystkich śmiertelnych zatruć grzybami. Jego toksyny – głównie amatoksyny – są wyjątkowo niebezpieczne, ponieważ pierwsze objawy zatrucia pojawiają się dopiero po 6–12 godzinach od spożycia, gdy trucizna została już wchłonięta do organizmu.
Początkowe symptomy obejmują nudności, wymioty i biegunkę, co może być mylnie interpretowane jako zwykła infekcja przewodu pokarmowego. Po 24–48 godzinach rozwija się uszkodzenie wątroby, często z zaburzeniami krzepnięcia krwi i niewydolnością nerek. W najcięższych przypadkach jedynym ratunkiem jest przeszczep wątroby.
W Niemczech – i w Polsce – zagrożenie podobne
Problem nie dotyczy wyłącznie Niemiec. W Polsce, gdzie tradycja zbierania grzybów jest silna, również co roku odnotowuje się przypadki zatruć muchomorem sromotnikowym, w tym niestety śmiertelne.
Muchomor sromotnikowy może być mylony z jadalnymi gatunkami, takimi jak gąska zielonka czy młode okazy gołąbka zielonawego. W polskich warunkach rośnie głównie w lasach liściastych i mieszanych od lipca do października, ma kapelusz o średnicy 3–15 cm, barwy zielonej, żółtawozielonej lub białej, białe blaszki i charakterystyczną pochwę u nasady trzonu.
Zasady bezpieczeństwa przy zbieraniu grzybów
Zarówno w Niemczech, jak i w Polsce specjaliści zalecają:
- zbierać wyłącznie grzyby w 100% rozpoznane jako jadalne,
- w przypadku wątpliwości skonsultować znaleziska z grzyboznawcą (w Polsce badanie grzybów oferują stacje sanitarno-epidemiologiczne – Sanepid, a w sezonie także niektóre nadleśnictwa),
- nie ufać w pełni aplikacjom mobilnym i książkowym atlasom,
- unikać zbierania młodych owocników, które mogą być trudniejsze do identyfikacji,
- nie podawać grzybów dzieciom poniżej 12 roku życia – ich organizm jest szczególnie wrażliwy na toksyny.
Co robić w przypadku podejrzenia zatrucia
W razie podejrzenia spożycia trującego grzyba należy:
- Natychmiast zadzwonić po pogotowie ratunkowe (numer 112).
- Zachować resztki grzybów i wymiociny w celu analizy.
- Niezwłocznie udać się do szpitala – w przypadku muchomora sromotnikowego każda godzina ma znaczenie.
- Nie podejmować prób samodzielnego leczenia.
Muchomor sromotnikowy to realne i śmiertelne zagrożenie, którego nie wolno lekceważyć. Odpowiedzialne zbieranie grzybów, konsultacje z grzyboznawcami i szybka reakcja w przypadku podejrzenia zatrucia mogą uratować życie. W Polsce, podobnie jak w Niemczech, edukacja w zakresie rozpoznawania gatunków i ostrożność w lesie pozostają kluczowe w zapobieganiu tragediom.
Źródło: Medizinische Hochschule Hannover, inf. własne






