Dieta i żywienie

Smak i cena, a nie kalorie – główne czynniki wyboru posiłków zamawianych online, jak sugeruje badanie ankietowe

Smak i cena, a nie zawartość kalorii, wydają się być kluczowymi czynnikami dla osób zamawiających posiłki online, wynika z analizy odpowiedzi ankietowych opublikowanej w otwartym dostępie w czasopiśmie BMJ Nutrition Prevention & Health. Dzieje się tak pomimo obowiązujących przepisów o oznaczaniu kaloryczności, które mają wspierać konsumentów w dokonywaniu zdrowszych wyborów żywieniowych.

Zamówienia tego typu są częściej preferowane przez młodsze osoby oraz osoby z otyłością. Ograniczony wpływ etykiet kalorycznych, mimo stosunkowo wysokiej świadomości przepisów, sugeruje, że konieczne są dodatkowe strategie – podkreślają autorzy badania.

Posiłki zamawiane online zazwyczaj mają niższą wartość odżywczą niż domowe posiłki, a ich częste spożywanie wiąże się z mniej zdrową dietą oraz wyższym dziennym spożyciem energii. Nadal jednak nie jest jasne, jakie czynniki stoją za wyborem takich zamówień i w jakim stopniu interwencje, takie jak obowiązkowe od 2022 roku w Anglii etykietowanie kaloryczności w lokalach zatrudniających ponad 250 pracowników, mogą sprzyjać zdrowszym wyborom.

W badaniu wykorzystano odpowiedzi panelu konsumenckiego obejmującego 1040 dorosłych mieszkańców Anglii zamawiających posiłki online. Ankieta oceniała m.in. częstotliwość zamówień, znajomość zalecanej kaloryczności posiłku, świadomość przepisów dotyczących etykietowania, zauważanie informacji o kaloriach i ich wpływ na wybory, a także hierarchię czynników decydujących o wyborze posiłków domowych i zamawianych. Oceniano również skuteczność dodatkowych strategii, takich jak wyższe ceny dla mniej zdrowych produktów, mniejsze porcje, oznaczenia „kalorii do spalenia ćwiczeniami”, system etykiet „światła drogowego” czy dostępność zdrowszych alternatyw.

Wyniki pokazały, że 68% uczestników stanowiły kobiety, a ponad połowa miała 35–55 lat. Nadwagę miało 35% badanych, a otyłość – 28%. Około 27% zamawiało posiłek online co najmniej raz w tygodniu, 41% co 2–4 tygodnie, a 32% rzadziej niż raz w miesiącu.

Osoby poniżej 35. roku życia były ponad dwukrotnie bardziej skłonne do cotygodniowych zamówień niż starsze grupy wiekowe. Osoby z otyłością zamawiały jedzenie online dwa razy częściej niż osoby o prawidłowej lub zbyt niskiej masie ciała.

Badani przeciętnie przeszacowywali zalecaną kaloryczność posiłku – średnia odpowiedź wynosiła 747 kcal, czyli o ok. 25% więcej niż rekomendowane 600 kcal. Jedynie 15% poprawnie wskazało właściwą wartość. Kobiety były dwukrotnie częściej niż mężczyźni w stanie poprawnie wskazać kaloryczność lub podać wartość niższą od zalecanej.

Świadomość przepisów dotyczących etykiet kalorycznych deklarowało 63% uczestników (częściej osoby z najwyższego statusu społeczno-ekonomicznego). Jednak 77% nie zauważyło żadnych informacji o kaloriach podczas ostatniego zamówienia online. Wśród tych, którzy je dostrzegli, 71% stwierdziło, że nie wpłynęło to na ich wybór jedzenia, a 63% – na wybór napoju.

Najważniejszym czynnikiem wyboru posiłków zamawianych online był smak, następnie cena, czas dostawy i wielkość porcji. W przypadku posiłków domowych również smak i cena były kluczowe, ale większe znaczenie miała wielkość porcji, czas przygotowania i wygoda. Zdrowotność posiłku była istotna dla 56% badanych w przypadku dań domowych, ale tylko dla 22% przy zamówieniach online.

Kobiety były o 51% bardziej skłonne niż mężczyźni uznawać zdrowotność za (bardzo) ważny czynnik przy wyborze posiłków online, a osoby w wieku 65+ były aż czterokrotnie bardziej skłonne tak uważać.

Około połowa respondentów zgodziła się, że system etykiet „światła drogowego” i oferowanie zdrowszych alternatyw mogłyby sprzyjać lepszym wyborom żywieniowym. Około 30% popierało wyższe ceny dla mniej zdrowych produktów, oznaczenia „kalorie do spalenia ćwiczeniami” oraz zmniejszanie porcji.

Autorzy badania podkreślają, że jest to badanie obserwacyjne, które nie pozwala ustalić przyczynowości. Ponadto osoby poniżej 35. roku życia i mężczyźni byli niedostatecznie reprezentowani, a liczba respondentów deklarujących zmianę zachowań pod wpływem etykiet była zbyt mała, aby uogólniać wyniki.

„Nasze wyniki podkreślają złożoność działań mających na celu poprawę jakości odżywczej posiłków zamawianych online… Etykietowanie kaloryczności było w dużej mierze niezauważane i wpłynęło tylko na niewielką część wyborów” – podsumowują badacze.

„Potrzebne są kolejne badania terenowe w różnych kontekstach i populacjach, aby lepiej zrozumieć motywacje stojące za zamawianiem jedzenia i ocenić skuteczność etykiet kalorycznych, zwłaszcza w połączeniu z innymi interwencjami” – dodają.

„Chociaż etykietowanie kalorii może wpływać jedynie na mniejszość konsumentów, może stanowić element szerszej strategii walki z otyłością i złymi nawykami żywieniowymi. Nadal jednak nie wiadomo, czy jego potencjał pozwala poprawić dietę bez pogłębiania istniejących nierówności zdrowotnych” – konkludują autorzy.

Źródło: BMJ Nutrition Prevention & Health, Calorie labelling and other drivers of takeaway food choices
DOI: https://dx.doi.org/10.1136/bmjnph-2025-001268

Podobne artykuły

Back to top button