Ekspozycja płodu na płyny do e-papierosów powiązana ze zmianami kształtu czaszki
Ekspozycja płodu w okresie prenatalnym na dwa składniki płynów do e-papierosów – z wyłączeniem nikotyny – może prowadzić do zmian w kształcie czaszki podczas rozwoju płodowego. Takie wnioski płyną z najnowszego badania na myszach.
W serii eksperymentów ciężarne myszy były poddawane działaniu kombinacji dwóch substancji stosowanych w płynach do e-papierosów, które odpowiadają za uczucie „uderzenia w gardło” i widoczność aerozolu. W porównaniu z dwiema innymi grupami kontrolnymi, potomstwo samic wystawionych na określony stosunek tych związków cechowało się mniejszą masą ciała, zwężonymi rysami twarzy i skróconą czaszką.
Wynik ten był zaskoczeniem dla badaczy nie tylko z powodu braku nikotyny w mieszance, ale również dlatego, że zastosowany stosunek glikolu propylenowego i glicerolu został zaprojektowany przez branżę e-papierosów jako „bezpieczniejsza” alternatywa w porównaniu do wcześniejszych proporcji tych substancji.
„Nie było tu nikotyny, a mimo to widzimy wpływ na rozwój czaszki w naszym modelu, czego się nie spodziewaliśmy” – powiedział prof. James Cray, główny autor badania, anatom z Ohio State University College of Medicine.
Badanie zostało niedawno opublikowane w czasopiśmie PLOS One.
Laboratorium Craya od lat bada wpływ ekspozycji płodu na nikotynę na rozwój głowy i twarzy, wykazując już w 2020 roku, że narażenie na nikotynę poprzez mleko matki prowadzi do wad czaszki u myszy. Według CDC około 3% dzieci rodzi się rocznie z wadami wrodzonymi, z czego zmiany głowy i szyi należą do najczęstszych – szczególnie rozszczepy wargi i podniebienia.
W opisywanym badaniu naukowcy przygotowali model kontrolny w celu porównania go z grupą narażoną w okresie prenatalnym na nikotynę w aerozolu e-papierosów.
Ciężarne myszy wystawiono na działanie albo filtrowanego powietrza, albo dwóch substancji nawilżających – nośników pozostałych składników e-papierosów – w różnych stężeniach: 50% glikolu propylenowego i 50% glicerolu roślinnego (PG/VG 50/50) lub 30% glikolu i 70% glicerolu (PG/VG 30/70).
Ponieważ glikol propylenowy sprzyja większemu wchłanianiu nikotyny, wiele firm zaczęło odchodzić od wysokich stężeń glikolu na rzecz większego udziału glicerolu, prezentując to jako bezpieczniejszą alternatywę.
Samice były poddawane ekspozycji w tempie jednej inhalacji na minutę, przez cztery godziny dziennie, pięć dni w tygodniu, przez około 20 dni trwania ciąży.
Po dwóch tygodniach od narodzin wykonano skany szerokości i wysokości czaszek młodych myszy. Analiza wykazała istotne statystycznie zmniejszenie wymiarów czaszek u potomstwa myszy narażonych na domniemanie bezpieczniejszą mieszankę 30/70 w porównaniu do grupy oddychającej powietrzem i grupy 50/50.
„Widzimy konsekwentne zwężenie wszystkich cech twarzy, a także tylnych partii czaszki. Globalnie są one węższe i nieco krótsze, co przypomina niektóre zmiany obserwowane u dzieci” – tłumaczy Cray. „Odnotowaliśmy również niewielkie obniżenie masy ciała. Zwierzęta mieściły się w normach dla swojego wieku, ale były lżejsze.”
Wyniki były powtarzalne w kilku miotach oraz u obu płci.
„Mieszanka 50/50 nie wykazała istotnych zmian, a właśnie tam spodziewaliśmy się efektów. Uznawaliśmy, że wyższy udział glikolu powinien wywoływać silniejsze zmiany, tymczasem było odwrotnie” – zauważa Cray.
Amerykańska FDA zaczęła regulować urządzenia dostarczające nikotynę elektronicznie w 2016 roku, jednak napotyka na opór prawny ze strony branży e-papierosowej, która w czerwcu 2024 roku odniosła sukces w Sądzie Najwyższym USA, ułatwiając sobie pozywanie FDA w związku z blokowaniem produktów. W kwietniu tego roku sąd poparł jednak decyzję FDA o zakazie słodkich smaków po gwałtownym wzroście popularności wapowania wśród nastolatków.
Choć naukowcy wciąż badają wpływ wielu składników e-papierosów na zdrowie, pozostaje wiele niewiadomych, a produkty te zyskują coraz większą popularność.
„Większość użytkowników to młodzi dorośli i nastolatki, czyli osoby w szczycie rozrodczości. A rozwój głowy następuje bardzo wcześnie w ciąży – użytkowniczki mogą nie być nawet świadome, że są w ciąży, co budzi duży niepokój” – podkreśla Cray.
„To małe badanie, ale pokazuje, że wapowanie beznikotynowe nie jest bezpieczne. To sygnał, że powinniśmy badać produkty beznikotynowe równie intensywnie, co te zawierające nikotynę.”
Badanie sfinansowały Ohio State College of Medicine oraz College of Dentistry.
Źródło: PLOS One, In utero exposure to electronic cigarette carriers alters craniofacial morphology






