Choroby i sposoby ich leczenia

Czy narażenie rodziców na chemikalia w miejscu pracy wpływa na autyzm u ich dzieci?

Nowe badania opublikowane w International Journal of Hygiene and Environmental Health sugerują, że narażenie rodziców na chemikalia w miejscu pracy może być powiązane z szeregiem problemów behawioralnych i opóźnień rozwojowych u dzieci z autyzmem.

Autyzm to zaburzenie neurorozwojowe charakteryzujące się trudnościami w zakresie umiejętności społecznych, komunikacji oraz obecnością zachowań powtarzalnych. Nasilenie objawów autyzmu może być bardzo zróżnicowane – od łagodnych po znaczne.

„Dotychczasowe badania analizowały wpływ czynników środowiskowych na ryzyko rozwoju autyzmu u dziecka” – wyjaśnia prof. Irva Hertz-Picciotto z Katedry Nauk o Zdrowiu Publicznym oraz UC Davis MIND Institute, współautorka pracy. – „To badanie jest jednym z pierwszych, które łączy narażenie zawodowe rodziców z nasileniem objawów autyzmu ocenianym za pomocą drugiej edycji Skali Obserwacyjnej do Diagnozy Autyzmu (ADOS-2)”.

Skala ADOS-2, a szczególnie wynik Calibrated Severity Score, uznawana jest za „złoty standard” diagnostyki autyzmu. Hertz-Picciotto kieruje UC Davis Environmental Health Sciences Center i od 2002 r. prowadzi duże badanie CHARGE (ChildHood Autism Risks from Genes and Environment), finansowane przez National Institute of Environmental Health Sciences. Obejmuje ono dzieci z autyzmem, innymi opóźnieniami rozwojowymi oraz rozwijające się typowo.

Powiązanie narażenia na chemikalia z cechami autyzmu

Zespół z UC Davis CHARGE, we współpracy z naukowcami z National Institute for Occupational Safety and Health (NIOSH), przeanalizował dane ponad 500 rodzin uczestniczących w badaniu CHARGE, skupiając się wyłącznie na dzieciach już zdiagnozowanych z autyzmem.

Higieniści przemysłowi ocenili historię zawodową matek i ojców w okresie od trzech miesięcy przed ciążą do jej zakończenia, szacując ekspozycję na 16 substancji chemicznych lub czynników, takich jak tworzywa sztuczne, płyny samochodowe, środki dezynfekcyjne, leki oraz inne związki.

Następnie zestawiono te dane z wynikami oceny nasilenia objawów autyzmu (ADOS-2) oraz z oceną zachowań, funkcji poznawczych i codziennych umiejętności życiowych dzieci.

Wyniki pokazały m.in., że u dzieci z autyzmem:

  • narażenie na tworzywa sztuczne i polimery (np. polietylen, polipropylen, polichlorek winylu – PVC) wiązało się z gorszymi wynikami poznawczymi, obniżeniem umiejętności adaptacyjnych oraz nasileniem problemów behawioralnych, takich jak nadpobudliwość i wycofanie społeczne,
  • ekspozycja na tlenek etylenu (stosowany m.in. do sterylizacji) była powiązana z wyższymi wynikami nasilenia autyzmu oraz słabszymi umiejętnościami w zakresie codziennego funkcjonowania,
  • kontakt z fenolem wiązał się ze wzrostem nasilenia autyzmu oraz objawami takimi jak nadpobudliwość, ruchy stereotypowe czy powtarzalne wokalizacje.

„Nasze wyniki sugerują, że narażenie rodziców na określone chemikalia w miejscu pracy w kluczowych okresach rozwoju płodu może wpływać nie tylko na ryzyko autyzmu, ale także na jego nasilenie i funkcjonowanie dziecka” – podkreśla główna autorka dr Erin McCanlies (dawniej w NIOSH Health Effects Laboratory Division).

Autorzy zaznaczają jednak ograniczenia badania – liczba rodzin mogła być zbyt mała, by wykryć związki dla rzadszych ekspozycji, a ocena narażenia opierała się na wywiadzie zawodowym i opinii ekspertów, co nie zawsze oddaje faktyczne stężenia. Co więcej, obserwowane powiązania nie dowodzą bezpośrednio, że to chemikalia powodują określone objawy.

Wnioski i kierunki dalszych badań

Badacze apelują o dalsze prace nad tym, jak ekspozycja rodziców na chemikalia wpływa na rozwój mózgu dziecka, podkreślając konieczność uwzględniania w takich analizach również ojców. W omawianym badaniu to właśnie narażenie ojców na tworzywa sztuczne i polimery było najsilniej związane z deficytami poznawczymi u dzieci, w tym ze słabszą motoryką precyzyjną, percepcją wzrokową oraz językiem biernym i czynnym.

„Te badania pokazują, że bezpieczeństwo w miejscu pracy to nie tylko ochrona pracownika – to także ochrona jego przyszłych dzieci” – podsumowuje Hertz-Picciotto. – „Musimy brać pod uwagę, jak chemikalia w środowisku pracy mogą wpływać na kolejne pokolenia”.

Źródło: International Journal of Hygiene and Environmental Health, The effects of parental occupational exposures on autism spectrum disorder severity and skills in cognitive and adaptive domains in children with autism spectrum disorder
DOI: http://dx.doi.org/10.1016/j.ijheh.2025.114613

Podobne artykuły

Back to top button